Obrona pracy magisterskiej stanowi ukoronowanie procesu nauki na studiach

Obrona pracy magisterskiej zawsze jest stresem dla studenta, choć w lepszej sytuacji znajduje się ta osoba, która uczy się w trybie dwustopniowym, ponieważ ma ona już za sobą jeden egzamin dyplomowy i wie, czego się spodziewać.

Obecnie na mocy reformy bolońskiej prawie wszystkie (poza prawem, medycyną i kilkoma innymi kierunkami) studia przebiegają dwustopniowo: licencjat plus magisterium. Dawniej student miał wybór - mógł uczyć się w trybie dwustopniowym albo od razu podjąć naukę na jednolitych studiach magisterskich.

Obrona pracy magisterskiej jest w praktyce ostatnim egzaminem na studiach. Standardowo egzaminowany otrzymuje trzy pytania: jedno z dziedziny, którą zgłębiał, drugie ze specjalizacji, w której się szkolił i trzecie dotyczące problematyki poruszonej w pracy magisterskiej.

W praktyce liczba pytań może się zwiększyć. Przed obroną wszyscy absolwenci otrzymują listę pytań w rozbiciu na część ogólną i specjalizacyjną. Zwyczajem jest też, że promotor pozwala stworzyć swojemu podopiecznemu pytanie, które zostanie mu zadane na egzaminie końcowym.

Napięcie na egzaminie pojawia się w zależności od postawy komisji. Jeśli jest ona nastawiona przyjaźnie i wychodzi z założenia, że obrona pracy magisterskiej ma być jedynie formalnością, to nie dopytują się, nie zgłębiają materii, zadowalają się podstawowymi odpowiedziami. Jeśli natomiast pojawiły się zarzutu o plagiat, to obrona pracy magisterskiej jest wielką batalią pełną nerwów, a stres sięga zenitu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.